Samowspółczując

Często znajdujemy się w sytuacji, gdy nasi Najbliżsi proszą Nas o wsparcie, lub pomoc w trudnych dla nich sytuacjach. A my przecież jesteśmy tak skonstruowani, że w przeciągu kilku sekund uruchamiamy wszystkie nasze szare komórki, sypiemy pomysłami, starając się pomóc jak najlepiej potrafimy. Zatem lubimy i wiemy jak pomóc innym, ale czy wiemy jak pomóc sobie .. ?

I tu w grę wchodzi samowspółczucie! Jest ono czymś między narcyzmem, a nadmiernym litowaniem się nad sobą. To umiejętność traktowania siebie, jako swojego przyjaciela, pokochania siebie za to jakim się jest. Bo jeżeli osoby nam najbliższe kochamy za ich całokształt, to dlaczego nie możemy potraktować w ten sposób siebie? Z resztą – co powiesz swojej przyjaciółce/przyjacielowi, gdy ten straci pracę? Najpewniej „Stary! Nie martw się, wszystko będzie dobrze, jesteś świetny, za kilka dni znajdziesz jakąś inną, a nawet lepszą pracę!”. A co powiesz sobie? Jak stracisz pracę? Znam masę osób, które powiedzą do swojego odbicia w lustrze „Jesteś beznadziejna/y!”.

Łatwo się piszę, trudno wprowadzić to wszystko w życie. Bo myślę sobie, że nie jest to (wbrew pozorom) takie proste, jakby się wydawało – zostać dla siebie przyjacielem. Samowspółczucie to nic innego jak: szacunek i akceptacja siebie, swojego ciała, odbicia w lustrze, sytuacji życiowej (nawet jeżeli wydaje się ona okrutna). Szczerze? Mi wychodzi to różnie, ale zrobiłam coś dla siebie, z czego jestem bardzo dumna.

Kocham Cię – czyli kocham siebie i Ciebie!

 


https://www.facebook.com/spokojniimpetycy

 

 

Asia

Informacje o Aśka i Marcin

Młodzi, szczęśliwi, zakochani, kochający życie ludzie :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Coś mądrego i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

26 odpowiedzi na „Samowspółczując

  1. ~kasia pisze:

    dobrze powiedziane Asiu, teraz tylko czas wprowadzić to w życie… :)

  2. Zgadzam się z poprzedniczką, ale myślę że należy być dobrej myśli i zacząć działać! Rozpieszczać się czasem pochwałami, pogłaskać po głowie, zaakceptować :) Pozdrawiam

  3. ~Ela pisze:

    :) Paulo Coelho- Piąta góra

    ”Stań z losem twarzą w twarz, zareaguj, nie rezygnuj!”

  4. ~Ania W pisze:

    Coś o mnie, chętnie pomagam innym, ale sobie samej nie potrafię…

  5. ~Mirandad pisze:

    Szczerze mówiąc nigdy o tym nie słyszałam o tym określeniu – samowspółczucie. Świetnie powiedziane, od dzisiaj wprowadzam to w życie!
    A piosenkę znam od dawien dawna prawie całą na pamięć, chociaż to nie jest zupełnie mój styl, jednak wpada w ucho. Zarówno tekst jak i sama muzyka.

  6. ~Nemi pisze:

    Dla siebie zawsze jesteśmy wymagający, czasem zbyt…

  7. ~kudels pisze:

    miło się czyta, że kochasz siebie :) kochaj najbardziej na świecie!

  8. ~Malaika pisze:

    Na tym polega szczeście! Żeby kochac, być kochanym i okazywać szacunek sobie i innym. Sobie – chyba rzeczywiście najtrudniejsze, ale dobrze sobie przypomnieć, że to takie ważne, czytając o tym u Was:)

  9. ~Mała Mi pisze:

    A ja dziś pisałam Koledze, że cieszę się, że siebie mam, to się ze mnie śmiał ;p

    P.S. Ja też wolę rozkładać wydatki na raty :) kiedy byłam młodsza zbierałam na prezenty świąteczne cały rok. Codziennie wyrywałam kartkę z codzienngo kalendarza i zawijałam w nią 1 pln. Pod koniec roku miałam już część pieniędzy na prezenty, w ogóle tego nie odczuwając :)

  10. Może zabrzmi to dziwnie, ale ja siebie lubię :) i kocham ludzi, którzy mnie otaczają, chyba że ktoś ewidentnie prosi się aby było inaczej :) miewam jak każdy momenty zwątpienia.. na szczęście szybko mi to przechodzi.. trzeba potrafić kochać siebie bo inaczej nikt inny nas nie pokocha coś w tym chyba jest..

    Buziaki
    xo xo xo xo xo xo

  11. ~Karina pisze:

    No cóż, często zapominamy, że wszystko powinniśmy zaczynać od nas samych, ciekawy wpis, pozdrawiam! Poruszyłaś ważny temat ; )

  12. słusznie powiedziane! trzeba wreszcie wziąć się w garść! (mam nadzieję, że ja w końcu też wezmę sobie to do serca :))

  13. Zawsze podkreślam i będę to robić. Być sobą dążyć do swoich celów, myśleć pozytywnie i uśmiechać się więcej. A będzie dobrze i życie upłynie super. Życie jest za krótkie na smutki i przygnębienia.

  14. ~Weronika pisze:

    Mądry post! Chyba mi brakuje tego samowspółczucia. Komuś innemu mogę coś poradzić,ale sama dla siebie nie mam żadnej rady. I zdecydowanie należę do tych osób które pomyślą „jesteś beznadziejny”

    • Dlatego warto zacząć zmieniać swoje myślenie! Jest to trudne, ale nie jest to niewykonalne. Codzienne stawanie przed lustrem i mówienie sobie tego, co mówimy swoim przyjaciołom, albo po prostu zrobienie czegoś dla samej siebie, z myślą tylko o sobie – działa! 3mam kciuki, żeby Tobie się udało!! :))

  15. ~Nici w Rzyci pisze:

    Otóż to! Najtrudniej jest kochać siebie… Jednak ludzie odchodzą i przychodzą, a miłość do samego siebie to początek romansu na całe życie ;)

  16. Łatwo nie jest wcielić w życie…

  17. ~ania pisze:

    A moje motto na życie to słowa Colasa Breugnon: Troska to walka a walka to przyjemność. W trudnych chwilach biorę książkę w rękę i to najlepsza autoterapia. Lubienie siebie i wiara we własne możliwości to podstawa funkcjonowania

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>