Wdzięczne szczęście

JEDEN Wstań rano szybciej od Twojego partnera/partnerki i zrób mu kawę – to nic, że Ty masz dzisiaj wolne, a On/Ona wstaje o 6 rano, po prostu wstań i zrób, przecież wiesz, że sprawi Jemu/jej to przyjemność,

DWA Idąc spać, zanim powiesz Jemu/Jej dobranoc, powiedz najpierw swojej połówce coś dobrego, coś co wiesz, że dla niej/niego będzie miało znaczenie, a przy tym (kto wie), może poprawi humor po kiepskim dniu,

TRZY Pójdź z Nią na zakupy, przecież wiesz, że nie lubi chodzić sama,

CZTERY A może Ty zrób Jemu, jego ulubiony obiad, mimo że sama go nie cierpisz?

PIĘĆ: Czekam na Wasze pomysły! :))

Podobno sztuką jest zrobienie/powiedzenie pięciu pozytywnych rzeczy naszym bliskim – DZIENNIE (i nie mam tu na myśli jedynie naszego partnera)! Po co to wszystko wypisałam? Jakiś czas temu (swoją drogą, żałuję, że minęło od tamtej pory już tyle czasu) natknęłam na książkę poświęconą wdzięczności. Niby nic takiego – wdzięczność – a ile potrafi zmienić w relacjach?! Wdzięczność jest uważana za jedną z najważniejszych emocji, scalających związek. To dzięki niej chcemy robić coś dla naszego partnera, zwłaszcza gdy ten pierwszy zrobił coś dla Nas. Wdzięczność przede wszystkim otwiera nam oczy na pozytywne zachowania osób nam bliskich, a co ważne – mobilizuję nas do tego, byśmy i my sami się starali o dobrą relację. Najpiękniejsze jest to, że wdzięczność podnosi nasze poczucie szczęścia nawet o 25%! Tak wynika z badań przeprowadzonych na grupie małżeństw. Ich metodą na „wdzięczne szczęście” było cotygodniowe pisanie do siebie listów, krótkich ale konkretnych. W ich treści miało być zapisane za co jesteśmy wdzięczni w danym tygodniu, za co dziękujemy i za co..  kochamy. Okazywało się, że szczęście dawało przeczytanie listu od partnera, ale także samo jego napisanie.

I teraz gdy to wszystko piszę i przetwarzam w swojej głowie, zastanawiam się za co ja jestem wdzięczna Marcinowi i muszę przyznać, że zalewa mnie fala emocji i wspomnień, bo jestem Mu wdzięczna za każdy gest: od zrobienia jajecznicy na śniadanie, przez zostawienie liściku na lodówce, po bukiecik kwiatków.

A Ty za co jesteś wdzięczny/a?


https://www.facebook.com/spokojniimpetycy
  – wchodźcie, lubicie, komentujcie, będziemy Wam WDZIĘCZNI:D

 

Asia.

Informacje o Aśka i Marcin

Młodzi, szczęśliwi, zakochani, kochający życie ludzie :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Coś mądrego i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

30 odpowiedzi na „Wdzięczne szczęście

  1. Ja zawsze mówię mojemu LOF, że takie małe drobnostki, budują szczęście związku i dzięki tym małym czynom ogień nie gaśnie.. Szkoda, że ludzie zamiast marnować energię na prztyki i wieczne upodlanie drugiej osoby nie potrafią PRZYPOMNIEĆ sobie tych emocji i tego za co pokochali swoją MIŁOŚĆ.. Dzisiejsze związki często bardziej przypominają IGRZYSKA ŚMIERCI niż związek oparty na wzajemnym szacunku, trosce i miłości.. Dlatego jak tylko widzę parę, która naprawdę się szanuje wzajemnie i KOCHA to otwarcie im mówię, że podziwiam i w sumie zazdroszczę.. :)

    Buziaki
    xo xo xo xo xo xo xo

  2. ~Alice_beauty pisze:

    Mówienie miłych, a czasem oczywistych rzeczy partnerowi jest ważne :) Ale myślę, że wszystko z umiarem, bo jeśli mówimy czy robimy coś zbyt często to traci to większe znaczenie i staje się zwyczajne, a czasami wręcz zaczyna irytować. Ale warto zrobić sobie postanowienie noworoczne aby pamiętać o wdzięczności za to że ta druga osoba jest przy nas ;)
    Pozdrawiam!

  3. pięknie napisane :) takie słowa od bliskiej osoby mogą naprawdę wiele zdziałać, kiedy wiemy, że ktoś docenia nasze starania. z drugiej strony mówienie ich też jest miłe, bo skoro kogoś za coś doceniamy, to również mamy świadomość, że ta osoba wiele dla nas robi, nawet tych drobnych rzeczy, ale istotnych :)

  4. Moja propozycja to napisanie SMS, maila, zadzwonienia do ukochanego/ukochanej i powiedzenie czegoś miłego np. że się tęskni, kocha… ;)

  5. PIĘĆ: poświęcicie sobie trochę czasu mimo nawału obowiązków-odrzuć telefon, laptop i papiery: 5min, wy 2 i świat od razu jest piękniejszy :)

    Wdzięczność-wcale nie trudne uczucie a tak rzadko spotykane :(

  6. czytałam ostatnio, że powinno się być wdzięcznym codziennie i za wszystko. Codziennie przed snem, powinno się dziękować za dany dzień :) To podobno droga do szczęścia. Wdzięczni powinniśmy być nie tylko partnerowi czy partnerce, ale ogólnie :) Najtrudniejsze jest jednak być wdzięcznym za coś, co nas nie cieszy, a to podobno najbardziej przybliża nas do szczęścia, bo przecież nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, ale to już wyższa szkoła jazdy i zazwyczaj dowiadujemy się o tym dopiero po jakimś czasie :)

  7. wspominajcie miłe chwile :) te wspólne :)

  8. ~Beti pisze:

    Moja propozycja to sms, taki krótki np. „kocham Cię”, „tęsknię” i od razu buzia się cieszy :)) , mały całusek, przytulasek też jest miły :))

  9. ~Karina pisze:

    Wdzięczność potrafi zmienić bardzo wiele, nie tylko w relacjach z bliskimi, ale ogólnie w całym naszym podejściu do życia. Uczmy się doceniać, co i kogo przy sobie mamy. Szkoda, ze to jest bardzo trudne, ale przecież takie cenne zarazem.
    Pozdrawiam serdecznie!

  10. ~nikollet85 pisze:

    czesto wstaje przed mężem rano zeby zrobić Mu kawe, wieczore, zawsze cos miłego sobie mówimy :)

  11. No tak właśnie robimy:)))

  12. ~Pepe pisze:


    Takie małe rzeczy budują tą jedną wielką :)
    Po najgorszej kłótni przed zaśnięciem, zawsze mówimy sobie dobranoc, nawet przez zaciśnięte zęby ;) jakby od tego zależał cały świat :)
    Mały sms „kup pietruszkę, kocham cię” i odpowiedź „zapomniałam pietruszki ale kupiłam Auto Świat ♥” potrafi zbudować dobry dzień :)
    świetny post :)
    xoxo

  13. ~kudels pisze:

    mi zawsze sprawia radość, jak coś robię dla kogoś :)

  14. Bardzo to mądre. :-)))) ja kawę zawsze robię mojemu mężowi, bo wcześniej od niego wstaję :-))

  15. ~lennyk pisze:

    A ja nie mam szczerze mówiąc żadnego pomysłu, ale może coś mi jeszcze przyjdzie do głowy. Zaskoczyłaś mnie tym,że wdzięczność podnosi szczęście i to aż o 25%. Nie spodziewałam się,że tak dużo

  16. ~Ania W pisze:

    „A może Ty zrób Jemu, jego ulubiony obiad, mimo że sama go nie cierpisz?” – zrobię spaghetti, ewentualnie kotlety mielone, ważne że coś z mięsem mielonym, bo go nie cierpię, więc w moim gotowaniu raczej rzadko znajdzie się miejsce na to mięso, mimo że mój mąż je lubi ;-)

  17. oj rzeczywiście zwykle mówi się złe rzeczy a dobre pomija milczeniem, bo to przecież normalne…

  18. Odpada jeden, Książę nie pija kawy :) Dwa – może być zabierz swój kształtny zadek z mojej połowy? haha żartuję :) Jak chcę mu zrobić przyjemność to pozwalam wybrać mu film do oglądania, skoczę mu po piwno (Boże to brzmi jak patologia!), zawsze okrywam go kołdrą, staram się również nie trzaskać drzwiami w samochodzie, bo wiem, że tego nie lubi :)

  19. ~Trajbajowa pisze:

    Wspaniały wpis, który dał mi do myślenia :) Co robię dla niego? Może liczyć na kawę lub herbatę, coś słodkiego do tej kawy, zawsze o nim myślę jak jestem na zakupach, spełniam zachcianki, przytulam, całuję itd. :)

  20. ~Kate pisze:

    jestem wdzięczna za herbatę, gdy padam z nóg
    jestem wdzięczna za spokój poranka
    jestem wdzięczna za nastrój świąt :-)

  21. ~Bina! pisze:

    słodkie pomysły :) większość stosuję.

    pięć kup mu żel pod prysznic, jak mu się kończy, przecież inaczej będzie się mył ostatnią kroplą przez tydzień…
    sześć kup czekoladę. dużo czekolady.
    siedem wydrukuj Wasze zdjęcie i mu daj.

    takie drobnostki, a umilają ludziom życie :)
    pozdrawiam!

  22. ~N. pisze:

    Uśmiecham się do tego posta i biorę do serca! :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>