Terapia dobrego samopoczucia

„nie narzekaj, że idziesz pod górę..” patrząc na ten obraz/plakat w Empiku, miałam dwie myśli: 1. muszę go mieć! 2. coś idealnie dla nas/o nas. I wcale nie chodzi o to, że narzekamy nie wiadomo ile i niewiadomo na co. Chodzi o samo nastawienie moje i Marcina, do pewnych sytuacji. Na przykład do takiej, kiedy to NARZEKAM, że nie mam czasu, że chcę odpocząć, a świadomie godzę się na kolejne dodatkowe prace, czy nadgodziny. W zasadzie, nie powinnam jęczeć, skoro sama świadomie godzę się na to. Przecież mam cel – zbieram pieniądze, chociażby na wesele. A mimo wszystko jęczę i smęcę. Albo np. Marcin.. NARZEKA, że musi pisać magisterkę, nadal się z nią użerać, a przecież mimo wszystko chce mieć dyplom magistra.. I takich sytuacji jest mnóstwo, i mogłabym wyliczać je bez końca. Na pierwszy rzut oka, niby nie narzekam, ale jak się przyjrzeć dokładniej, jęczę niemiłosiernie. Dlatego musiałam mieć ten obraz będzie wisiał w centralnym miejscu Naszego mieszkania i przypominał o tym, że te wszystkie trudności, są związane z CZYMŚ DOBRYM, co dopiero nadejdzie.

Muszę podzielić się jeszcze jedną myślą – w pewnej mądrej książce napisano, że narzekanie (często, ale NIE zawsze), wynika z niskiej samooceny i generalnie ze złego samopoczucia. Uczeni (a dokładniej Glovanni Favę), proponuję pewne rozwiązanie, które nazywa – terapią dobrego samopoczucia. Sama terapia/kurs trwa mniej więcej tydzień czasu i podobno (!) działa cuda. Favę założyć jednak, że nie każdy ma do takiej terapii dostęp, więc zaproponował, żeby w ramach domowej terapii, przez tydzień czasu, trzy razy dziennie zapisywać na kartce jedną swoją pozytywną cechę i jedną swojego partnera, bądź innej/bliskiej Nam osoby. Ja zaczynam od dzisiaj. A Wy?


https://www.facebook.com/spokojniimpetycy

Oczywiście zapraszamy Was na Naszego fb! :))

 

Asia

Informacje o Aśka i Marcin

Młodzi, szczęśliwi, zakochani, kochający życie ludzie :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Coś mądrego, Życie i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

22 odpowiedzi na „Terapia dobrego samopoczucia

  1. ~Ania P pisze:

    Coś w tym jest, że narzekanie wychodzi z niskiej samooceny, bo jedno i drugie nie jest mi obce… A taki obrazek chętnie i ja powiesiłabym u siebie :-)

  2. ~stokrot pisze:

    Oj w narzekaniu to jestem mistrzem świata:D i kurcze czasem jest to nawet zabawne i nie zawsze chcę to zmieniać :D

  3. ~Magda C. pisze:

    Chyba też muszę sobie coś takiego kupić… Ostatnio zdecydowanie za dużo narzekam ;)

  4. ~nikollet85 pisze:

    chyba powinnam skorzystać z takiej terapii, ja ciągle narzekam ;)

  5. Cudowny plakat – muszę go mieć :P
    Terapię będę musiała zacząć, bo zdarza mi się narzekać :P
    Zapraszam do siebie na świąteczne przygotowania, może akurat coś zainspiruje ;)
    http://wenus-lifestyle.pl/2014/04/babka-wielkanocna/
    http://wenus-lifestyle.pl/2014/04/jajka-faszerowane-na-wielkanoc/

  6. ~KASIA pisze:

    Przestałam narzekać jakiś czas temu i całkiem nieźle idzie mi ta wspinaczka po lepsze:)Musze przyznać ,ze z dobrym samopoczuciem jest dużo łatwiej.

  7. ~ola pisze:

    Dziekuje za odwiedziny u mnie. I dziekuje za tego posta… dal mi wiele do myslenia. Na prawde. Zaczynam öd jutra akcje zu cechami. Pozdrawiam Ola

  8. ~Nemi pisze:

    Jestem teraz na takim etapie, że bardzo chcę zmienić jedną, aczkolwiek ważną rzecz w życiu, niestety ona za żadne „Chiny, Konga i inne busze” nie chce mnie opuścić. Niedawno złapałam się na tym, że jak o niej myślę to ciągle narzekam:/ Dlatego STOP, od tygodnia negatywy zastępuję pozytywami i przynajmniej się już tak nie frustruję;D

  9. ~Lennyk pisze:

    Obrazek pomagający myśleć pozytywnie. Kiedyś znalazłam w pokoju mojego brata „rules of life”, czyli coś można by powiedzieć podobnego. Narzekanie bierze się ze niskiej samooceny i złego samopoczucia. Coś w tym jest i brzmi logicznie. Domowa terapia pewnie jest skuteczna, może sama z niej skorzystam. Choć nie ukrywam,że często narzekam

  10. podobno ogólnie my ludzie mamy tendencję do narzekania..
    Jasne, z mniejszą lub większą częstotliwością, ale jednak mamy.. :D
    Dlatego dobrze, że zauważa się te paradosky..

    A obraz-też chce! :D

  11. ~Pepe pisze:

    Narzekanie/malkontectwo mamy jakoś w genach :/ Ładna pogoda…eee za ciepło. Ochłodziło się w końcu…eee za zimno. Pada nareszcie…eee wszystko zgnije. Słońce wyszło…eee kurtkę wzięłam za ciepłą i się spocę i pewnie mnie zaraz zawieje i umrę na suchoty i tak do znudzenia :)
    Ale przyznam, że nauczyłam się już że jeśli „całe to zło” nie uderza bezpośrednio we mnie to olewam i nie narzekam a wręcz motywuję się :)
    Plakat Mistrz!
    xoxo

  12. ~Marcelina pisze:

    Świetne hasło!
    Pozytywne nastawienie jest najważniejsze. Mam nadzieje, że plakat będzie dobrym motywatorem :) pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>